Sanok,

sobota, 19 czerwca 2021

Wniosek o stałe połączenia rozkładowe busowe w gm. Lutowiska do Wołosate

Do UG Lutowiska
Dzień dobry, 
Czy gmina może zorganizować sobie komunikację gminną w oparciu o rozkładowe busy z Ustrzyk Grn. ?  Obecnie kursują jeśli się zbiorą chętni.  Zmiana nastąpiła by tak że:
Wprowadzonoby kosztem ok. 150-200 pln dziennie trzy do czterech par połączeń bus na trasie Ustrzyki Górne-Wołosate.  Busiarze chcą 50 pln za kurs w jedną stronę- przynajmniej ode mnie jako turysty. Busy kursowałyby z samego rana np. o 6.30 7.30 8.30 i wieczorny o godz. 21.00 w sezonie letnim.  
Pozdrawiam
Adam Fularz Redakcja www.rzeszowska.pl
Dolina Zielona 24A Zielona Góra


--
-------
Merkuriusz Polski
Polish News Agency polishnews.pl

środa, 16 czerwca 2021

Wspomnienie dnia 15 czerwca 2021

1. W klubie siedziałem do chyba wpół do drugiej, nocnego autobusu nie było więc wracałem na hulajnodze. W klubie żesmy tańczyli w kole, robiąc taneczny jam, przyszlinastolatki,oraz my, w tym część ich rodziców,. Wiktoria nie chciała tańczyć w klubie ze swoim synem ale nie udało jej się to, w pewnym momencie nasze kółka się połączyły w jedno i po prostu starsi tańczyli z duż o sprawniejszym ruchowo młodszym pokoleniem. O 23 część dzieci pozabierali rodzice, a część poszła sobie sama, jakieś niedobitki nastolatków, krótko po północy.

Nie za bardzo rozumiem czemu dzieci nie są wpuszczane do klubów muzycznych i czemu jest tak mało imprez dla osób w wieku lat nastu. Jak byłem młodszy to chodziłem na dyskoteki dla licealistów, na szkolne dyskoteki. Trochę tego było, w różnych szkołach, zupełnie nawet nie wiem jak się o tym dowiadywałem, przecież nie było niemal internetu. 

Dzisiaj jest wszystko bardzo profesjonalne. Jak już ktoś jeździ na hulajnodze, to robi to dość profesjonalnie, jak tańczy w szkole tańca, to robi to na wysokim poziomie. Ja jeszcze miałem siłę i chęć na mierzenie się w jamie z młodszymi od siebie, ale poza mną tylko kilkoro starszych nie miało stracha. Młodsi- po prostu są wyraźnie lepsi od wszystkich innych poza ich trenerami i nauczycielami. 

2. Wystąpiliśmy na scenie dwa razy,. Raz tańczyłem układ tańca współczesnego do muzyki house, któryśmy jako grupa mieszana dziecięco- dorosła ćwiczyli z kilkanaście godzin, w tempie około godziny na każde kilka sekund pokazu, a potem występowałem z grupą 40 plus tańczącą hiphop. Dziwne bo dostaliśmy największe brawa jako osoby w wieku 40plus i jako starszacy byliśmy najlepiej zapowiedzeni.

Dla mnie na całych pokazach najlepiej zatańczyły Paczworki. Jest to jakaś lokalna grupa taneczna nastolatków, która tak tańczyła że aż mnie ciarki przeszły. A jednak można. A jednak taniec może tak samo poruszyć jak muzyka czy świetny obraz (mnie poruszają obrazy Caspara Davida Friedricha, malarza romantycznego).  Nie rozmumiałem początkowo, jak to jest możliwe by taniec zrobił takie wrażenie bo z rzadka tylko oglądam pokazy taneczne i pierwszy raz miałem takie odczucie.

Kiedyś tańczyłem taniec vogue będąc na kursie vogue (byłem na warsztatach i takie coś nam zaoferowano dodatkowo) i zobaczyłem coś czego nie można odzobaczyć. Kolega z którym tańczyłem tamtego dnia ów vogue, pokazał mi kakaowe oko, w tańcu po prostu podczas pokazu wypiął się, opuścił gacie i pokazał kakaowe oko, bo to taki szokujący taniec. To jednak było zaskoczenie obyczajowe, a tutaj miałem zaskoczenie artyzmem ruchu. 

3. Ten dzień miałem w strasznej pogoni za czymkolwiek, Jeździłem całkiem sporo, załatwiając różne sprawy, Poszedłem do lekarza (przy okazji zapomniałem skierowania i musiałem się po nie wrócić) ale niewiele się dowiedziałem poza tym że krwiak mi się zmniejszył. Rok temu miałem wypadek na skateparku i mimo ochraniaczy na bark, pokiereszowałem się. Bez ochraniaczy pewno miałbym złamania. Nadal mnie boli.

opr. Adam Fularz

--

wtorek, 8 czerwca 2021

Operacja Lock Step- wideo z roku 2010

W roku 2010 pojawiło się wideo opisujące operację Lock Step związaną z globalna pandemią, wuideo to opisano jako "przemówienie Thierry'ego Baudeta, założyciela i lidera Forum na rzecz Demokracji (FVD), a od 2017 roku członka Izby Reprezentantów Holandii. Mowa o dokumencie pandemicznym, (..) którego wytyczne - maski czy lockdowny - od 2020 roku wiernie realizują władze świata.":
opr. AF na podstawie wykop.pl

piątek, 4 czerwca 2021

Wspomnienie dnia 4 czerwca 2021 r.

Wspomnienie dnia 4 czerwca 2021 r.

Pandemia jakby minęła, przynajmniej w części świata, Życie ludzi młodych toczy się względnie normalnie, zaś tych starszych widzę często w maseczkach w pociągach czy autobusach. Młodzi już ich nie noszą, zakładają gdy przychodzi konduktor, wizualnie ci młodzi bez maseczek są zdrowi.

Na skateparku okazało się dlaczego kilka dni temu ktoś z przechodniów komentował mój trik bri na hulajnodze. Otóż istotnie nagranie trafiło do sieci a ktoś z osób które ów trik nagrały, założył mi konto. Sam je prowadzi, dzisiaj byłem proszony o nowe triki.
To dziwne, komentowałem to jakieś pół godziny temu znajomemu. Uczysz się na ekonomistę co kosztuje fortunę, a popularność masz dzięki trikom na hulajnodze czy sztukom walki. O co tutaj chodzi, w czym my żyjemy? 

Wygląda na to że żyjemy w systemie gdzie jesteśmy prosumentami mediów, a młode pokolenie jest zainteresowanie głównie czyimiś trikami, czy początkowo raczej- walką o jak najlepsze skeczi danego triku. Jego sam zarys. Ja zrobiłem skeczi bri.

Nie rozumiem o co w tym chodzi, trochę ten świat mediów prosumenckich jaki nadchodzi, mnie przeraża. Mówię to jako 42- latek jeżdżący na hulajnodze i widzący co z "moich produkcji" jest wysoce cenione: zauważam że znaczną część osób interesują głównie jakieś triki ze sztuk walki czy różnych sportów. Są one w dodatku ciężkie do wyuczenia. Sztuki walki mogą czasem spowodować kontuzję jeśli coś zrobisz niepoprawnie, np. przy upadku z 1 metra na beton czy twarde podłoże. 

Byłem w kinie na filmie o niczym tak naprawdę. Nazywał się "Proste sprawy" i wyglądał jak film typu z kamerą wśród zwierząt. Dość trafnie przedstawiał współczesne młode pokolenie w zetknięciu ze starym, które szybko starało się podłapać nawyki tych młodych. Na polskiej wsi wieczorami rozlegał się dźwięk didgeridoo, i było to dość malownicze podsumowanie kulturowego paczworku (patchworku) w jakim znalazła się część polskiej populacji. Oto ci młodzi żyją w innym między połączonym świecie, mają inną kulturę, a ich świat udziela się starszym, którzy, jak ów "stary dziadyga" z tego filmu, też próbują swoich sił na slaklajnie (slackline). 

Składałem się na bluzy w jakich będziemy tańczyć choreografię starszych ludzi. My, stare pokolenie, też wystąpimy razem z młodszymi. Kursy taneczne dla starszych są krótsze, rzadsze, a choreografie są dużo prostsze. Umiem ich dwie, można się pomylić, o którą z nich chodzi, jeśli nagle bez muzyki zaczynamy coś trenować, i nagle jestem rzucony na głęboką wodę własnej pamięci ruchowej, przeżywam dramat. Ale codziennie staram się .uczyć czegoś nowego. Spotykam osoby które nie pamiętają żadnych starych ruchów, pytane o sekwencje ruchowe, mówią: "covid wymazał mi pamięć". Ja im odpowiadam- ale co robiłeś w pandemii? Ja codziennie starałem się uczyć czegoś nowego. Mózg musi się stale czegoś uczyć by pozostać sprawnym.

Adam Fularz


--

wtorek, 18 maja 2021

List do redakcji: Polacy zamiast karkówki wybierają roślinnego burgera. Informacja prasowa

Redakcja serwisu publikuje otrzymany list: 

Od: <emilia na sewrw. allhands.agency>
Date: wt., 18 maj 2021 o 10:51
Subject: Polacy zamiast karkówki wybierają roślinnego burgera. Informacja prasowa
To: Emilia (..)

Szanowni Państwo,

zapraszam do zapoznania się z informacją prasową, która dotyczy diety roślinnej w Polsce i wyjaśnia, jak bardzo w ostatnich latach Polacy ograniczyli spożycie mięsa. Rok w pandemii znacząco wpłynął na te statystyki. Tegoroczny sezon grillowy już pokazuje, że coraz częściej sięgamy po wege burgera zamiast karkówki. 

Pełny tekst informacji prasowej dołączam do wiadomości. 

______________________________________________________________________________________________

Rewolucja w polskim grillowaniu. Polacy zamiast karkówki wybierają roślinne burgery

Badania przeprowadzone w ostatnich latach wyraźnie wskazują, że Polacy ograniczają spożycie mięsa. Coraz częściej sięgamy po roślinne zamienniki produktów odzwierzęcych i interesujemy się ekologią. Ostatni rok z pandemią koronawirusa nasilił te tendencje, przeobrażając je w żywieniową rewolucję. Czy w sezonie grillowym zastąpimy karkówkę wegańskim burgerem?

Powszechność diety roślinnej rośnie z roku na rok zarówno w Polsce, jak i na całym świecie. Kiedyś słowo „weganizm" wywoływało konsternację lub mylone było z bardziej popularnym wegetarianizmem. Według raportu sporządzonego dla portalu Pyszne.pl, obecnie aż 60% Polaków prawidłowo identyfikuje to pojęcie - jako styl życia w pełni pozbawiony produktów odzwierzęcych – w tym mięsa, jaj i nabiału. Szacuje się, że aż połowa z nas uważa, że roślinne odżywianie się jest teraz znacznie prostsze, niż 5 lat temu. 

____________________________________________________________

Dynamiczne zmiany żywieniowe wśród Polaków nabrały zawrotnego tempa podczas
pandemii. W jedzeniu zaczęliśmy szukać bezpieczeństwa, które związane było zarówno z
naszym zdrowiem jak i z odpowiedzialnością ekologiczną. Większa ilość czasu spędzonego
w domu skłoniła Polaków do szukania informacji na temat wartości odżywczych
poszczególnych produktów spożywczych. Badania przeprowadzone w 2020 roku przez
Market Research World na zlecenie Upfield, globalnego producenta żywności roślinnej,
wykazały, że okres pandemii zachęcił 25,4% Polaków do znaczącego ograniczenia spożycia
mięsa lub z jego całkowitej rezygnacji. Z kolei aż 31,6% badanych przyznało, że chętniej
kupowało w tym czasie wegańskie alternatywy dla produktów odzwierzęcych.
Jednym z najbardziej rozchwytywanych roślinnych zamienników mięsa w Polsce jest
wegański burger. Aż połowa ankietowanych w badaniu Pyszne.pl zadeklarowała, że
spróbowała już roślinnych kotletów. Wzrost zainteresowania bezmięsnymi odpowiednikami
burgera odnotowała też polska marka Soligrano, której Vege Burger, podczas targów w
Szanghaju w 2019 roku, wygrał z firmą Beyond Meat, producentem popularnego obecnie
roślinnego burgera Beyond Burger.
„Przewidujemy, że produkty roślinne będą w najbliższych latach zyskiwać na popularności,
na co niewątpliwie duży wpływ ma trwająca pandemia. Okres kwarantanny skłonił Polaków
do refleksji na temat swojego zdrowia, kondycji całej planety, a także odpowiedzialności
konsumenckiej. Popularność wegańskich burgerów wciąż rośnie i w tym roku stanowią one
niemal ¼ sprzedaży wszystkich produktów z naszej oferty. Ten rosnący popyt na kuchnię
roślinną zwiastuje, że nadchodzące lato upłynie pod znakiem wegańskiego burgera na grillu,
zamiast karkówki" – mówi Joanna Małuszyńska, właścicielka polskiej marki Soligrano.
Zapotrzebowanie na bezmięsne burgery zauważyli zarówno producenci żywności,
ekskluzywne restauracje, jak i najpopularniejsze sieci fast-food. Alasdair Murdoch, dyrektor
generalny Burger King UK, powiedział w wywiadzie dla brytyjskiego portalu inews, że do
2031 roku roślinne jedzenie ma wyprzeć połowę dań odzwierzęcych w karcie ich sieci
restauracji. Dodał, że Burger King już teraz obserwuje znaczący spadek ilości sprzedawanej
wołowiny, co jest spowodowane gwałtownym popytem na żywność wegetariańską.

Jest wiele powodów, dla których świat zakochał się w roślinnych burgerach. Szacuje się, że
ich produkcja pochłania aż do 99% mniej wody, wymaga do 93% mniej powierzchni gruntu
oraz zużywa do 46% mniej energii niż hodowla zwierząt przeznaczonych na tradycyjne,
mięsne danie. Popularność wegańskiej kuchni przekłada się na realne statystyki dotyczące
codziennej diety Polaków. Główny Urząd Statystyczny w swoim opracowaniu na temat
przeciętnego miesięcznego spożycia artykułów żywnościowych na 1 osobę, również zwraca
uwagę na zmniejszenie ilości spożywanego mięsa. Z badań wynika, że największy spadek
konsumpcji produktów odzwierzęcych można zauważyć z roku na rok w województwach,
gdzie występują jedne z największych miast Polski - w małopolskim, mazowieckim oraz
w dolnośląskim.
Jesteśmy głodni kolejnych roślinnych produktów. Deklarujemy, że z coraz większą ochotą
spróbowalibyśmy wegańskich odpowiedników tradycyjnych dań kuchni polskiej. Według
badań przeprowadzonych przez firmę Maczfit, nie Warszawa, a Wrocław stał się nową,
wegańską stolicą Polski. Ostatnie lata pokazały, że moda na roślinną dietę rozpoczęła się na
długo przed pandemią, a koronawirus wyraźnie przyspieszył proces rezygnacji z produktów
odzwierzęcych wśród Polaków. Popularność wegańskiego burgera może zwiastować
prawdziwą rewolucję żywieniową i znaczące zmiany na polskim rynku spożywczym.

--
Z pozdrowieniami,
Emilia Pluskota
Content Specialist | allhands.agency
(..)

poniedziałek, 10 maja 2021

List doi redakcji: Grzebowiska martwego drobiu w całej Polsce


Redakcja otrzymała
---------- Forwarded message ---------
Od: <media na s. stopfermom.pl>
Date: pon., 10 maj 2021 o 09:27
Subject: Grzebowiska martwego drobiu w całej Polsce
To: <Adam.Fularz na s. wieczorna.pl>


Szanowni Państwo,


w ubiegłych tygodniach informowaliśmy o skali epidemii wysoce zjadliwej grypy ptaków. Wysoka liczba ognisk, przede wszystkim w województwach o wysokiej koncentracji przemysłowych ferm, przerosła moce przerobowe zakładów utylizacyjnych i spalarni, podjęto więc decyzję o utworzeniu grzebowisk. Spotkało się to ze zdecydowanym sprzeciwem zarówno władz samorządowych, jak i mieszkańców. Jak komentuje Ilona Rabizo z Koalicji Społecznej Stop Fermom Przemysłowym: 


Dramatyczna sytuacja związana z epidemią grypy ptaków, to wynik wieloletnich zaniechań kolejnych rządów. Gotowe rozwiązania były na wyciągnięcie ręki. W rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 18 grudnia 2007 r. w sprawie zwalczania grypy ptaków ustala się najbardziej narażone na oddziaływanie ognisk choroby obszary – pierwszy znajduje się 3 km wokół ogniska i nazywany jest obszarem zapowietrzonym, drugi z kolei to obszar zagrożony, znajdujący się w promieniu 10 km.  Skoro rządzący określili obszary zagrożone na oddziaływania wybuchających na fermach chorób, dlaczego pozwolili na budowanie ferm jedna przy drugiej, bez żadnego opamiętania.


W piśmie z 27 kwietnia skierowanym do wszystkich wojewodów Inspekcja Weterynaryjna apeluje o pomoc w poszukiwaniu miejsc do utylizacji we wszystkich województwach. Kolejne pismo, tym razem od Wojewody Mazowieckiego Konstantego Radziwiłła do starostów, mówi już o potrzebie utworzenia przynajmniej 1 grzebowiska na terenie każdego powiatu.  


Ponieważ grzebowiska stanowią przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko, Inspekcja Weterynaryjna wskazuje, że przed ich utworzeniem konieczne jest wydanie decyzji środowiskowych. Wcześniej, mimo ryzyka jakie niosą takie przedsięwzięcia, RDOŚ zaopiniował, że w Zawadach Dworskich można odstąpić od decyzji środowiskowej. Spotkało się to z oporem samorządowców i mieszkańców i do dziś do utworzenia grzebowiska nie doszło.


Na posiedzeniu Mazowieckiego Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego (dalej MWZZK) w Ciechanowie 7 kwietnia 2021 r. Mazowiecki Wojewódzki Lekarz Weterynarii pojawiła się propozycja by hodowcy mogli grzebać zwierzęta na terenie ferm lub na działkach sąsiadujących. Jak w takich warunkach ma być przeprowadzane wcześniejsze spalanie skoro niemal żadna ferma nie jest wyposażona w niezbędną do tego infrastrukturę? Czy hodowcy mają po prostu spalić tysiące ton martwych zwierząt pod gołym niebem? Jak komentuje Bartosz Zając z Koalicji Społecznej Stop Fermom Przemysłowym:


Skala tegorocznej grypy ptaków ujawnia nie tylko nieprzygotowanie rządu i poszczególnych służb, ale też ukryte koszty produkcji taniego mięsa czy jaj w systemie hodowli przemysłowej. Utylizacja stad i odszkodowania dla hodowców to nie wszystko. Są jeszcze koszty społeczne i środowiskowe – np. próby lokowania gigantycznych grzebowisk na terenach kolejnych gmin – obiektów mogących stanowić znaczące zagrożenie dla zdrowia mieszkańców i środowiska. Dlatego skandaliczna jest wypowiedź Wojewody Mazowieckiego, że "to samorządy zezwalają na budowę ferm i powinny również brać odpowiedzialność za sytuacje kryzysowe". Samorządy nie godzą się na budowę ferm, bo tak postrzegają rozwój gmin. Wynika to z braku systemowych rozwiązań, które mogłyby takie inwestycje ograniczać.


-----------------------------


Treść artykułu na naszej stronie, wraz załączonymi pismami Głównego Lekarza Weterynarii i Wojewody Mazowieckiego:


https://stopfermom.pl/blog/grzebowiska-w-calej-polsce-nowy-pomysl-na-zagrozenie-epidemiologiczne-rosnace-w-kurzych-zaglebiach


Jeśli chcieliby Państwo wykorzystać nasze materiały do zilustrowania swojego artykułu, prosze jedynie umieścić stosowną informację o źródle:


https://www.flickr.com/photos/otwarteklatki/albums/72157719033972781


Osoby do kontaktu ws. komentarzy do załączonej informacji prasowej:


Ilona Rabizo: (..)


Pozdrawiam serdecznie,

Bartosz Zając





--

sobota, 8 maja 2021

Z wykop.pl o demokracji w Polsce

"Polska w demokratycznej przepaści. Tylko dla 31% - jest państwem demokratycznym"
"Polska znów bije światowe rekordy – i znów, niestety, w negatywnym kontekście. Osiągnęliśmy najwyższy na świecie „deficyt demokratyczny" spośród 53 państw, których obywatele zostali przebadani podczas prac nad Indeksem Percepcji Demokracji: